Kostkarubika.org

Kostka Rubika podbija głębiny!

Poznańska ekipa nurków w drodze po rekord!

Podczas gdy w tegorocznych zawodach speedcuberzy walczyli z rekordami, pewna grupa ludzi z Poznania przygotowywała się do zupełnie niecodzinnego wyczynu. Na początku listopada do Egiptu wyruszy ekipa, która podejmie się ułożenia kostki na największej (do tej pory) głębokości. 

Pomysł kiełkował w głowie uczestników już od dłuższego czasu a już za kilka dni rozpoczną podróż ku jego realizacji. O szczegółach wydarzenia możecie przeczytać na stronie wydarzenia oraz na profilu FB. Dodatkowo zapraszamy do obejrzenia i przeczytania materiałów przygotowanych przez portal „Głos Wielkopolski” oraz Radio Eska

Sukces wyprawy zależy od wielu osób - bierze w niej udział wykwalifikowana i doświadczona ekipa nurkowa ale zadanie ułożenia kostki na głębokości 100 metrów będzie należało do tylko jednej osoby -Wojtka Tecława, 22-letniego nurka i instruktora. Skąd wziął się pomysł takiego wyzwania i co czeka całą ekipę na dole - o tym i innych szczegółach przedsięwzięcia opowie nam w rozmowie właśnie Wojtek. 

kostkarubika.org: Skąd w ogóle pomysł na układanie pod wodą?                                                                    

Wojtek Tecław: Pomysł powstał w 2010 roku podczas wyjazdu do Egiptu. Siedzieliśmy na łodzi pomiędzy nurkowaniami, piliśmy jakieś soczki i układaliśmy kostkę Rubika - był to dopiero początek mojej przygody z układaniem. Mój instruktor i przyjaciel siedzący obok i przyglądający się rzucił od niechcenia: „Może spróbuj pod wodą, a ja was nakręcę”. Pomysł wydał mi się tak ciekawy, że bez najmniejszego wahania przytaknąłem :) 

kostkarubika.org:  I od tamtego czasu podejmowaliście już jakieś próby?                                                  

Wojtek Tecław: Wtedy padł pomysł, żeby spróbować na głębokości 30m, ale pojawiły się problemy z uargumentowaniem tej próby przez Guinnessem. Temat ucichł na 3 lata, w 2014 roku jechałem do Egiptu na serię głębokich nurkowań. Pomyśleliśmy, że można zabrać kostkę i spróbować na dość znacznej głębokości (70m). Po udanej próbie zaczęliśmy planować aktualne wydarzenie :)

kostkarubika.org: Właśnie. Samo nurkowanie wydaje się już mocno hardcorowe. Po co jeszcze to utrudniać?

Wojtek Tecław: Osobiście chcę pokazać społeczności nurków technicznych (osoby nurkujące poniżej granicy nurkownia rekreacyjnego, zazwyczaj 40m), że celem nurkowania nie jest tylko głębokość nurkowania. Że celem może być coś innego, coś co dla wielu ludzi nawet na powierzchni jest zadaniem wręcz niewykonalnym.

kostkarubika.org: Jakie warunki czekają na Ciebie na dole?                                                                                

Wojtek Tecław: Panuje tam ciśnienie 11 razy większe niż w otaczającym nas powietrzu. Układ nerwowy jest w pewnym stopniu „sparaliżowany”, dlatego impus nerwowy idzie około 3 razy wolniej. Oznacza to, że już w głowie mam algorytm, ale ręce nie chcą się ruszyć :) Dodatkowo wyciągając kostkę z worka jest ona niebieska z każdej strony, ponieważ woda wraz z głębokością pochłania kolory. Dlatego potrzebne jest oświetlenie - zajmą się tym dwaj kamerzyści z bardzo mocnymi światłami. A do tego muszę unosić się nad dnem, kontrolować co dzieje się dookoła, sprzęt, komputery i do tego trzymać się planu nurkowania. 

kostkarubika.org: Czyli otoczenie nie jest specjalnie komfortowe :)                                                                  

Wojtek Tecław: DokładnieNa dole mogę spędzić 7-8 minut, po tym czasie zaczynam wynurzenie, które potrwa ok. 70 minut. Nasz organizm jest zbudowany w większości z wody. Gaz w kontakcie z cieczą rozpuszcza się w tej cieczy, czyli oddychając mieszaniną składającą się z tlenu, helu i azotu mój organizm wchłania gazy obojętne (hel i azot), rozpuszczają się one w mojej krwi. Można powiedzieć, że jest to malutki pęcherzyk. Podczas wynurzenia następuje rozprężanie się tych pęcherzyków, dlatego proces wynurzenia trwa tak długo. Jeśli wypłynąłbym z tej głębokości szybciej niż obliczyłem to w planie zostałaby ze mnie czerwona plama - im dłużej zostanę na dnie, tym dłuższe wynurzenie. 

  

kostkarubika.org: Czasu na dole nie jest więc wcale tak dużo. A jak radzisz sobie z   kostką?

Wojtek Tecław: Nie jestem żadnym speedcuberem, używam LBL-a. Tak wiem, że trochę słabo :) Ale jeśli w przyszłym roku będzie okazja na poprawienie wyniku to chcę nauczyć się Fridricha :D Na zawodach pojawiają się osoby pewnie z czasami 15-20 sekund - moja życiówka to 41, więc nie ma porównania. Ale od czegoś trzeba zacząć :) Nie zależy mi jakoś na super czasie - uważam, że samo zejście na 100m jest dość dużym wyzwaniem :)                                                                                      

kostkarubika.org: Zdecydowanie :) A skąd w ogóle pomysł kostki? 

Wojtek Tecław: Sama kostka od małego była już dla mnie rzeczą bardzo intrygującą. Cieszyłem się, kiedy potrafiłem ułożyć całą ściankę... a teraz planuję taki event :) 

kostkarubika.org: Próba zbliża się wielkimi krokami. Więcej czasu spędzasz nurkując czy układając?        

Wojtek Tecław: Zdecydowanie nurkując. Kostkę układam czekając na kogoś albo jak jadę np. autobusem :) 

kostkarubika.org: Kiedy mamy trzymać kciuki za powodzenie akcji? 

Wojtek Tecław: Całe przedsięwzięcie zaczynamy już 3 listopada. A samo zejście na 100m planujemy na 9-11 listopada. 

kostkarubika.org: W takim razie życzymy powodzenia. Będziemy czekać na relacje i wrażenia już po powrocie :) 

 

Link do artykułu: http://www.kostkarubika.org/aktualnosci/ciekawostki/634/kostka-rubika-podbija-glebiny

 

 

Script logo